Dofinansowanie prostym językiem
Krótki poradnik, jak skorzystać z programów takich jak „Czyste Powietrze”, i w czym pomagasz przy wniosku.
Robimy strony dla firm, które ocieplają domy i robią elewacje. Dzięki takiej stronie klient zobaczy Twoje realizacje przed i po, dowie się, jak dostać dofinansowanie, i zadzwoni do Ciebie, a nie do firmy z najniższą ceną.
Kto myśli o ociepleniu domu, ma dużo pytań. Styropian czy wełna, jaka grubość, ile to będzie kosztować i czy da się dostać dofinansowanie. Odpowiedzi szuka w internecie, a dzwoni do firmy, która wytłumaczyła mu to najprościej.
Ocieplenie to wydatek na kilkadziesiąt tysięcy złotych i na kilkadziesiąt lat. W krótkiej rozmowie przez telefon trudno klienta do siebie przekonać. Strona robi to za Ciebie, zanim jeszcze zadzwoni.
Wielu właścicieli domów zaczyna od wpisania w Google „ocieplenie domu dofinansowanie”. Jeśli na Twojej stronie znajdą prosty opis, jak to załatwić, dzwonią do Ciebie jako pierwszego.
Kiedy rozumie, czym różni się tani system od porządnego, przestaje porównywać same stawki za metr. Łatwiej mu wtedy przyjąć Twoją wycenę.
Klient ogląda domy, które już ociepliłeś, przed pracami i po nich. Widzi, jak wygląda Twoja robota, i nie musisz go długo przekonywać przez telefon.
Zarząd wspólnoty musi przekonać mieszkańców do wydatku. Strona z ociepleniami bloków i opisem prac to coś, co może im pokazać na zebraniu.
Nie wie, że oferty różnią się systemem, grubością i jakością wykonania, więc wybiera najtańszą.
Jak to rozwiązujemyNa stronie prosto tłumaczymy, od czego zależy cena i trwałość ocieplenia. Klient widzi, za co płaci, i rzadziej wybiera najtańszą ofertę.
W każdej rozmowie padają te same pytania o program, wniosek i terminy.
Jak to rozwiązujemyNa stronie jest prosty opis dofinansowania krok po kroku i informacja, w czym pomagasz przy wniosku. Klient dzwoni z konkretnym pytaniem, a nie po ogólne informacje.
Różnicę poczuje dopiero zimą na rachunku za ogrzewanie, a decyzję musi podjąć dużo wcześniej.
Jak to rozwiązujemyPrzy każdej realizacji pokazujemy zdjęcia domu przed pracami i po nich.
Sezon na elewacje trwa kilka miesięcy, a klienci dzwonią, kiedy kalendarz jest już pełny albo sezon się kończy.
Jak to rozwiązujemyPoradniki i dobra widoczność w Google zbierają zapytania już zimą. Wiosną masz zaplanowane zlecenia na cały sezon.
Decyzja o ociepleniu domu dojrzewa tygodniami. Strona jest przy kliencie od pierwszego pytania w Google do umówienia pomiaru.
Wpisuje „ocieplenie domu cena za m2”, „styropian czy wełna” albo „dofinansowanie do ocieplenia” i trafia na Twój poradnik.
Ogląda zdjęcia przed i po, czyta, ile może zaoszczędzić na ogrzewaniu i na ile lat starczy mu ocieplenie.
Widzi Twoje realizacje w swojej okolicy, gwarancję, certyfikaty systemów i opinie klientów.
W formularzu podaje powierzchnię domu, z czego są ściany i czy chce skorzystać z dofinansowania. Na pomiar jedziesz przygotowany.
Klient, który rozumie różnicę między tanim a porządnym ociepleniem, częściej wybiera lepszy system. Strona spokojnie tłumaczy to, na co w rozmowie przez telefon brakuje czasu.
Kiedy klient widzi na stronie całą ofertę, czyli ocieplenie, nowy tynk, parapety, obróbki, podbitkę i ocieplenie poddasza, chętniej zamawia wszystko u jednej firmy. Zamiast kilku małych zleceń masz jedno duże.
Rzeczy, które robimy specjalnie dla firm ociepleniowych.
Krótki poradnik, jak skorzystać z programów takich jak „Czyste Powietrze”, i w czym pomagasz przy wniosku.
Opinie, które klienci zostawili Ci w Google, same pojawiają się na stronie. Nowy klient od razu widzi, że inni są z Twojej pracy zadowoleni.
Klient podaje powierzchnię ścian i wybiera system, a strona pokazuje przybliżony koszt i zaprasza na pomiar.
Styropian czy wełna, jaka grubość, jaki tynk. Klienci trafiają na nie z Google i od razu widzą, że znasz się na rzeczy.
Przy każdej realizacji suwak, którym klient sam porównuje dom przed i po. Robi większe wrażenie niż najlepszy opis.
Osobna podstrona dla wspólnot i zarządców z opisem, jak wyglądają prace na bloku i ile trwają.
Wystarczy krótka rozmowa, a podamy cenę rozpisaną na etapy. Nic Cię to nie zobowiązuje.
Wiemy, że jesteś na budowie, a nie przy biurku. Dlatego od Ciebie potrzebujemy tylko krótkiej rozmowy, zdjęć z telefonu i akceptacji projektu.
Pytamy, jakie systemy stosujesz, gdzie pracujesz i jakich zleceń chcesz więcej. Sprawdzamy też, kogo Google pokazuje dziś na hasła o ociepleniu domu w Twojej okolicy.
Wystarczą zdjęcia z telefonu z Twoich realizacji. Wybieramy najlepsze, a teksty piszemy za Ciebie po krótkiej rozmowie. Nie musisz siadać do komputera.
Projektujemy stronę i pokazujemy Ci ją przed publikacją. Poprawiamy to, co chcesz zmienić, sprawdzamy, jak działa na telefonach, i podpinamy formularz oraz statystyki.
Porządkujemy Twoją wizytówkę w Google i Mapach, łączymy ją ze stroną i podpowiadamy, jak łatwo zbierać opinie od zadowolonych klientów.
Jeśli chcesz, dalej zajmujemy się pozycjonowaniem i dodajemy nowe realizacje, żeby co miesiąc dzwoniło więcej osób z Twojej okolicy.
Nie ma tu Twojego pytania? Zadzwoń albo napisz.
To zależy od liczby usług i realizacji oraz od dodatków, takich jak kalkulator kosztów. Po krótkiej rozmowie podajemy dokładną cenę rozpisaną na etapy.
Tak. Przygotowujemy prosty poradnik o programach dofinansowania. Zasady programów co jakiś czas się zmieniają, więc ustalamy z Tobą, jak często go aktualizować.
Nie. Na start wystarczą zdjęcia z telefonu, a my wybierzemy z nich najlepsze. Kolejne realizacje dodasz potem sam w panelu.
Nie, bo pokazuje tylko przybliżony koszt i zaprasza na pomiar. Osoby z nierealnym budżetem odpadają wcześniej, a reszta dzwoni z konkretnym pytaniem.
Zwykle od 4 do 6 tygodni, a z kalkulatorem trochę dłużej.
Tak. Osobna podstrona dla wspólnot i zarządców, z opisem prac i realizacjami bloków, to coś, co zarząd może pokazać mieszkańcom na zebraniu.