Suwak przed i po
Klient przesuwa palcem po zdjęciu i widzi, jak wnętrze wyglądało przed Twoim projektem i po nim. Lepiej niż opis pokazuje, za co płaci.
Robimy strony dla projektantów wnętrz i studiów projektowych. Klient od pierwszego zdjęcia widzi Twój styl i rozumie, co dokładnie zamawia. Pisze do Ciebie już przekonany, że chce pracować właśnie z Tobą.
Ludzie szukają inspiracji na Instagramie i Pintereście. Ale kiedy chcą już zamówić projekt, wpisują w Google „projektant wnętrz” i nazwę miasta. Jeśli Cię tam nie ma, zlecenie trafia do kogoś innego, nawet jeśli Twoje projekty są lepsze.
Na Instagramie klient zobaczy ładne zdjęcia, ale nie dowie się, ile kosztuje projekt, jak wygląda współpraca i czy w ogóle go na to stać. Na stronie znajdzie odpowiedzi na te pytania, zanim do Ciebie napisze.
Przy każdym projekcie jest przycisk kontaktu. Kto zachwyci się wnętrzem, nie zostawia tylko serduszka, ale pisze z metrażem i terminem.
Wiele osób myśli, że projektant jest poza ich zasięgiem, i urządza mieszkanie samo. Kiedy widzą na stronie pakiety z cenami „od”, przekonują się, że ich na to stać, i piszą.
Strona pokazuje Twój styl i Twoje najlepsze projekty. Kto pisze po jej obejrzeniu, chce właśnie Twojego wnętrza, więc nie targuje się o każde sto złotych.
Pakiety, przebieg współpracy i odpowiedzi na najczęstsze pytania są na stronie. Nie tłumaczysz każdemu od nowa, jak pracujesz.
Zablokowane konto albo zmiana algorytmu potrafią z dnia na dzień odciąć Ci klientów. Strona i miejsce w Google należą do Ciebie i działają bez względu na to, co zrobi Instagram.
Zdjęcia się podobają, ludzie zapisują je na później, ale nikt nie pyta o projekt.
Jak to rozwiązujemyPrzy każdym projekcie jest widoczny przycisk kontaktu i krótki formularz. Kto zachwyci się wnętrzem, od razu wie, jak do Ciebie napisać.
Konsultacja, koncepcja, projekt wykonawczy, nadzór. Dla kogoś spoza branży to same niejasne słowa, więc woli nie pytać.
Jak to rozwiązujemyOpisujemy pakiety prostym językiem. Klient widzi, co dostaje, ile to trwa i od jakiej kwoty się zaczyna.
Na żywo wnętrze robi wrażenie, a w internecie wygląda płasko.
Jak to rozwiązujemyDuże zdjęcia, porównanie przed i po oraz krótkie filmy z przejścia przez wnętrze. Klient widzi światło, materiały i to, jak bardzo zmieniło się mieszkanie.
Odzywają się ludzie, którzy chcą darmowej porady albo projektu za kilkaset złotych.
Jak to rozwiązujemyFormularz pyta o metraż, zakres i budżet, a ceny „od” na stronie od razu pokazują, czego się spodziewać.
Klient projektanta wnętrz wybiera oczami. Strona prowadzi go krok po kroku, aż sam napisze z pytaniem o projekt.
Wpisuje „projektant wnętrz Kraków” albo „projekt kuchni otwartej na salon”. Czasem trafia na Twój pin i z niego przechodzi na stronę.
Ogląda projekty podzielone na kuchnie, łazienki i salony. Na zdjęciach przed i po widzi, jak dużą zmianę potrafisz zrobić.
Czyta o pakietach, sprawdza ceny „od” i opinie innych klientów. Wie, że stać go na projekt i co dokładnie dostanie.
Wypełnia krótki formularz albo sam wybiera wolny termin w kalendarzu. Ty dostajesz wiadomość z metrażem, zakresem i budżetem.
Klient, który przychodzi po Twój styl, nie porównuje Cię z projektem za kilkaset złotych z internetu. Rozmawiacie o tym, jak ma wyglądać jego mieszkanie, a nie o rabacie.
Dobrze opisane pakiety pokazują, co klient zyska, wybierając więcej. Zamiast samej konsultacji zamawia pełny projekt, a do projektu dobiera nadzór albo wykończenie pod klucz.
Co dostaje Twoje studio i co z tego masz.
Klient przesuwa palcem po zdjęciu i widzi, jak wnętrze wyglądało przed Twoim projektem i po nim. Lepiej niż opis pokazuje, za co płaci.
Konsultacja, projekt i projekt z nadzorem. Klient widzi zakres i przybliżoną cenę, więc pisze ktoś, kto już wie, że go na to stać.
Kuchnie, łazienki, salony i mieszkania na wynajem. Klient od razu ogląda to, co sam chce urządzić, i nie gubi się w galerii.
Jaka farba, jakie płytki, jaka lampa. Ludzie zapisują sobie taką listę, wracają na stronę i widzą, jak dbasz o szczegóły.
Klient sam wybiera wolny termin w kalendarzu. Nie piszecie do siebie pięciu maili, żeby umówić jedno spotkanie.
Osobna podstrona dla deweloperów, biur i właścicieli mieszkań na wynajem. To większe zlecenia i szansa na stałą współpracę.
Wystarczy krótka rozmowa, a podamy cenę rozpisaną na etapy. Nic Cię to nie zobowiązuje.
Nie musisz znać się na stronach. Technikę bierzemy na siebie. Od Ciebie chcemy usłyszeć, co lubisz w swojej pracy i z jakimi klientami chcesz pracować częściej.
Rozmawiamy o Twoim stylu, najlepszych projektach i klientach, z którymi pracuje Ci się najlepiej. Sprawdzamy też, kogo Google pokazuje dziś na hasło „projektant wnętrz” w Twoim mieście.
Wybieramy projekty do portfolio, układamy pakiety usług i pomagamy je opisać. Wystarczy kilka zdań od Ciebie, resztę napiszemy my.
Projektujemy stronę tak, żeby pasowała do Twojego stylu. Widzisz ją przed wdrożeniem i możesz nanieść poprawki.
Uruchamiamy stronę, sprawdzamy ją na telefonach i komputerach, podpinamy statystyki i wizytówkę Google. Potem pokazujemy, jak samodzielnie dodawać nowe projekty. Zwykle wystarcza godzina.
Jeśli chcesz, dalej zajmujemy się pozycjonowaniem, dopisujemy poradniki i dodajemy nowe realizacje, żeby pisali do Ciebie klienci, którym zależy na dobrym projekcie.
Nie ma tu Twojego pytania? Zadzwoń albo napisz.
Cena zależy od liczby projektów w portfolio, podstron i dodatków, takich jak rezerwacja konsultacji czy suwak przed i po. Po krótkiej rozmowie podajemy dokładną cenę rozpisaną na etapy, bez ukrytych dopłat.
Zwykle tak, przynajmniej ceny „od”. Odstraszają tylko tych, którzy i tak by nie zamówili projektu. Za to piszą osoby, które wcześniej bały się zapytać.
Instagram dobrze przyciąga uwagę, ale nie pokaże Cię w Google, kiedy ktoś wpisze „projektant wnętrz” i nazwę miasta. Nie opisze też pakietów i cen. Najlepiej działają razem. Instagram zachęca do oglądania, a strona zamienia to w zapytania.
Tak. W prostym panelu dodajesz tytuł, opis i zdjęcia, prawie tak samo jak post na Instagramie. Pokażemy Ci, jak to zrobić.
Zwykle od 4 do 7 tygodni. Najszybciej idzie, kiedy masz już gotowe zdjęcia swoich projektów.
Tak. Na Śląsku organizujemy sesje zdjęciowe i nagrania gotowych wnętrz, także rolki na Instagram. W innych regionach pomagamy znaleźć fotografa i podpowiadamy, jakie ujęcia będą potrzebne.